pieniądz

Robienie zakupów dla rodziny

Wielodzietne rodziny zużywają dużo więcej produktów i usług, niż małe gospodarstwa domowe oparte na singlach. Dodatkowo problemem ludzi nie zakładających rodziny jest fakt, że nie będą ich dzieci przyczyniały się w przyszłości do budowania dobrobytu ekonomicznego, być może zabraknie dwójki wybitnych specjalistów, albo po prostu pracowników. Ale duże rodziny przede wszystkim muszą dużo więcej płacić a doskonałym przykładem tego są o wiele częstsze wizyty w sklepie – lub jeśli nie częstsze, to dużo droższe. Oczywiście ekonomicznie planująca głowa rodziny jadąca na zakupy z małą ilością pieniędzy będzie wiedziała, gdzie można najwięcej zaoszczędzić na danych produktach – przeważnie jednak oznacza to jeżdżenie od sklepu do sklepu w poszukiwaniu pojedynczych przecenionych produktów. Doliczając więc do nieco niższych rachunków cenę paliwa czy biletów autobusowych oraz stracony czas, można dojść do wniosku, że robienie zakupów w ten sposób mija się z celem. Większość matek czy ojców woli więc zakupy w dyskontach i supermarketach.

Zakupy a rozwój dziecka

Rozwój dziecka polega nie tylko na doskonalenia koordynacji ruchowej, wzrokowej i słuchowej. Dobry rozwój dziecka to wzbudzanie w nim umiejętności segregacji i nauczenia dokonywania dobrego wyboru. Problem zakupów w powiązaniu z dziećmi ma dwie strony medalu. Jedni zwolennicy uważają, że zbyt duża ilość towarów w sklepach degradują wartości etyczne dziecka, wpajane przez rodziców. Druga strona medalu to reprezentanci współczesnego, nowoczesnego społeczeństwa, którzy uważają, że dzieci mają prawo poznawać uroki życia, także podczas robienia zakupów. Takie osoby z dziećmi można często spotkać w dużych hipermarketach, gdzie spacerując między regałami naucza się dziecko racjonalnego myślenia i dokonywania odpowiedniego wyboru. Zakupy są bardzo dobrą możliwością przygotowywania dziecka do wejścia w coraz starszy wiek, gdzie styczność z pieniędzmi jest nieunikniona. Wynika z tego, że każdy rodzic ma możliwość znacznie wpłynąć na rozwój dziecka, nawet poprzez kupowanie razem ze swoim potomkiem, zwykłych artykułów spożywczych.